Logos logos travel banner

Logos Travel – Wyprawy dookoła świata


Jak przekazać drugiemu człowiekowi nieuchwytny obraz innych, odległych światów?
Sprawić by żył w wymiarze przygody, w wymiarze zagadki, by poczuł zapach dżungli,
dostrzegł uśmiech wysp, zmarszczki gór czy splątane włosy wodospadów.
Temu, wydawałoby się niemożliwemu zadaniu, od wielu lat z powodzeniem stawia czoło
Logos Travel Marek Śliwka - lider rynku dalekich i egzotycznych podróży.

ZNAJDŹ WYPRAWĘ, WYCIECZKĘ
22 styczeń 2019

Nurkowanie w Australii

Australia - wielkie nurkowanie na Wielkiej Rafie... więcej
17 styczeń 2019

Maraton na Antarktydzie

Maraton na Antarktydzie - dwójka naszych maratończyków ukończyła właśnie szczęśliwie królewski dystans na Białym Kontynencie, lokując się w ścisłej czołówce klasyfikacji generalnej. Michał Przybylski zajął zaszczytne 4 miejsce, a jego kolega Karol Kremer przybiegł na metę tuż po nim zajmując 5 miejsce w klasyfikacji. Wielkie gratulacje dla obu zawodników  Tym bardziej, że dla każdego z nich był to ostatni maraton w ramach projektu Korona Maratonów Świata. Kryształowa Korona trafi zatem już niedługo do Karola i Michała. To kolejni maratonczycy, którzy awansowali tym samym do niezwykle elitarnego Klubu Zdobywców Biegowej Korony Ziemi! więcej
15 styczeń 2019

Biegaj... i zwiedzaj!

biegaj_i_zwiedzaj

Maraton na Hawajach ...w tych trudnych czasach społecznych konfliktów - jedno co warto - to biegać warto...Bieganie to znakomita płaszczyzna do życzliwej rywalizacji, nawiązywania przyjazni i wspólnego dzielenia się radością jaką daje realizacja podobnej pasji. Potwierdza to też nasza ekipa z profesorem Janem Chmurą na czele , tuż po szczęśliwie ukończonym maratonie w Honolulu. Wielkie gratulacje dla całej trójki :) więcej

43 KM BIEGIEM PRZEZ ANTARKTYDĘ

Biegamy na każdym kontynencie, ogranicza nas jedynie wyobraźnia
Korona Maratonów Świata
ZAMÓW NEWSLETTER
ZIELONA KRAINA OWIEC I GEJZERÓW

Dziesiątki, setki ludzi biegnących wzdłuż pobocza. Soczysta zieleń trawników wyraźnie kontrastująca z białymi przeważnie ścianami parterowych domków luźno rozrzuconych po okolicy, pokrytych identycznymi kopertowymi dachami z czerwonej dachówki. To najbardziej charakterystyczny obrazek jaki spotyka przejezdny na krótko po opuszczeniu lotniska w Auckland. Niezależnie od dnia tygodnia, ale przeważnie o stałej porze - rankiem, mieszkańcy tego miasta oddają się ulubionej rozrywce tutejszych mas - bieganiu. Odnosi się wrażenie jakby co najmniej połowa obywateli wyległa truchtać i kontentować się urodą łagodnych wzgórz, z których z wolna spływają bezgłośne potoki, zatrważająco czyste, których woda ma zwykle kolor chabru lub też amarantu. Potoki płyną dalej nieznacznie zawijając się w kierunku łąk z milionami pszczół i trzmieli, zasysają świeżość traw, zapach tysięcy łąkowych ziół i niosą go ku portowej zatoce, gdzie białe jachty z całego świata wyraźnie odcinają się od granatowych wód zatoki. Ich żagle odbijają się w srebrzystych ścianach szklanych domów - grupy wysokościowców ścisłego centrum miasta, wszystko to zaś wtopione w wiecznie tu zielona i prawie cały czas kwitnącą otoczkę trawników i łąk na zboczach wygasłych wulkanów. Cała Nowa Zelandia jest jedną wielką łąką. Najlepiej widać to jadąc trasą z Auckland do Rotorua, gdzie zieleń przybiera najrozmaitsze odcienie od...

WIĘCEJ
  • Logos
    laureat nagrody
    polskiej izby turystyki
  • Logos
    ikar biznesu
     
  • Logos
    wawrzyn
    polskiej turystyki
  • Logos
    gepard biznesu