Logos logos travel banner

Logos Travel – Wyprawy dookoła świata


Jak przekazać drugiemu człowiekowi nieuchwytny obraz innych, odległych światów?
Sprawić by żył w wymiarze przygody, w wymiarze zagadki, by poczuł zapach dżungli,
dostrzegł uśmiech wysp, zmarszczki gór czy splątane włosy wodospadów.
Temu, wydawałoby się niemożliwemu zadaniu, od wielu lat z powodzeniem stawia czoło
Logos Travel Marek Śliwka - lider rynku dalekich i egzotycznych podróży.

ZNAJDŹ WYPRAWĘ, WYCIECZKĘ
10 lipiec 2018

Mały Tybet - Kaszmir-Ladakh

- zniewalające piękno krajobrazu, malowniczo położone górskie wioski, których mieszkańcy niezmiennie okazują rozbrajającą gościnność. To świat, kiedyś święty i nietknięty, obecnie dostępny. więcej

43 KM BIEGIEM PRZEZ ANTARKTYDĘ

Biegamy na każdym kontynencie, ogranicza nas jedynie wyobraźnia
Korona Maratonów Świata
ZAMÓW NEWSLETTER
W KRAINIE LUDOŻERCÓW - impresje z Papui-Nowej Gwinei

Pierwsze zachłyśnięcie urodą Nowej Gwinei przychodzi już w samolocie. Wystarczy wyjrzeć przez okno. Ciemnozielona, miejscami wręcz wyczerniona dżungla poprzecinana jest niesamowitą ilością większych i mniejszych rzek i rzeczek, powyginanych w niewiarygodne wzory, tworzących jakby fantazyjne wstęgi w morzu zieleni. Z wysokości kilku tysięcy metrów jawi się to jak nierealna fatamorgana, która zdaje się, że zniknie kiedy tylko samolot zejdzie niżej. Wrażenie ułudy potęgują jeszcze z wolna sunące chmury, które czasami tylko odsłaniają ów przedziwny widok. Podchodzimy do lądowania, wyostrzają się kontury rzek, widać już nawet całą paletę odcieni dżungli. A więc to nie przewidzenie. Lądujemy w Mount Hagen, w samym sercu Nowej Gwinei. Przestroga Zapomnijcie o wieczornych przechadzkach - ostrzega nas australijski inżynier stojący z nami w kolejce do odprawy paszportowej. Chyba wie, co mówi. Pracuje tu w pobliskiej kopalni złota. Pokazuje na otoczenie lotniska. Budynek zabezpieczony jest szczelnym kordonem policji z długą bronią. Tak, chyba trzeba się mieć na baczności. Urzędnik sprawdza wizę, zamaszystym ruchem wbija stempel i możemy zanurzyć się w tutejszą rzeczywistość. U wyjścia spora grupa bosonogich dżentelmenów w postrzępionych koszulkach łypie na nas spode łba, chyba nie do końca przyjaźnie. Jedziemy w kierunku bazaru. Po drodze coraz więcej mężczyzn i kobiet stojących, siedzących lub kroczących wzdłuż drogi w sobie tylko...

WIĘCEJ
  • Logos
    laureat nagrody
    polskiej izby turystyki
  • Logos
    ikar biznesu
     
  • Logos
    wawrzyn
    polskiej turystyki
  • Logos
    gepard biznesu