Logos logos travel banner

Logos Travel – Wyprawy dookoła świata


Jak przekazać drugiemu człowiekowi nieuchwytny obraz innych, odległych światów?
Sprawić by żył w wymiarze przygody, w wymiarze zagadki, by poczuł zapach dżungli,
dostrzegł uśmiech wysp, zmarszczki gór czy splątane włosy wodospadów.
Temu, wydawałoby się niemożliwemu zadaniu, od wielu lat z powodzeniem stawia czoło
Logos Travel Marek Śliwka - lider rynku dalekich i egzotycznych podróży.

ZNAJDŹ WYPRAWĘ, WYCIECZKĘ
10 grudzień 2018

Wyprawy do Brazylii...

Brazylia - potęga natury, uroda krajobrazu, fantastyczne miasta i ludzie. więcej
10 grudzień 2018

Maraton w Honolulu

W ubiegłą niedzielę odbył się Maraton w Honolulu - na rajskie wyspy Hawaje wyleciała kilka dni temu silna ekipa polskich maratończyków z profesorem Janem Chmurą na czele - zdobywcą podwójnej Korony Maratonów Świata. Wystąpił znowu w barwach Logos Travel. Trzymamy kciuki za pobicie kolejnych rekordów życiowych.    więcej
6 grudzień 2018

Malownicze Wodospady Wiktorii...

Wodospady Victoria Falls na różne sposoby. więcej

43 KM BIEGIEM PRZEZ ANTARKTYDĘ

Biegamy na każdym kontynencie, ogranicza nas jedynie wyobraźnia
Korona Maratonów Świata
ZAMÓW NEWSLETTER
MEXICO CITY

Drzwi do piekła najbogatszych i najbiedniejszych. Kolonialne pałace i ruiny przypominające o sile drzemiącej we wnętrzu ziemi. Gdzieniegdzie straszą jeszcze ślady po trzęsieniu. Miliony garbusów trąbią jak najęte. Drzewa skażone trującym powietrzem zioną smutkiem. Zaledwie kilka procent obszaru tego piekielnego mrowiska to powierzchnia zielona. Reszta jest szara, życie toczy się dalej, zagonieni Meksykanie w garniturach pędza jak lunatycy w oparach smogu. Meksyk jest potworny i fascynujący zarazem. Tu zamordowali Trockiego, to tutaj tęsknił za Hiszpania Luis Bunuel. To miasto kontrastów, moloch, który nie przestaje pulsować. Widać, jak żyje, jak tętni, wybucha i rozrasta się - jak pęka w szwach. Kilometrami ciągną się peryferie, zatracone dzielnice slamsow bez elektryczności i wody. Domy z kartonu i dykty dziesiątkami pokrywają wzgórza, jak wielkie szare ćmy. I to piekielne centrum o siedemnastej. Ludzie wracają z pracy, przejście dwustu metrów zajmuje ci wieczność, chodniki są wąskie, ulice pełne, do tego wszędzie kręcą się straganiarze, lodziarze i żebracy. Masz wrażenie, że nie ma czym oddychać. Zawszawieni mężczyźni leża na bruku, w hałasie śpią, i niemożliwe chyba, by w snach byli gdzieś indziej niz. tylko tu. Rumor wdziera się do uszu, wieżowce i wciśnięte pomiędzy nie przytulne małe kościółki wyglądają absurdalnie. Ulice są nieskończone, gigantyczne, Ulica Powstańców ciągnie się ponad 45 kilometrów! Co dzień...

WIĘCEJ
  • Logos
    laureat nagrody
    polskiej izby turystyki
  • Logos
    ikar biznesu
     
  • Logos
    wawrzyn
    polskiej turystyki
  • Logos
    gepard biznesu